środa, 8 listopada 2017

Wędzona gęsina na Świętego Marcina.



Półgęsek parzony - wędzony w garnku. Idealna wędlina do kanapek. Polecam :)
UWAGA: wędzenie było metodą garnkową która ma inną procedurę wędzenia niż w tradycyjnej wędzarni.

Składniki:

1 kompletna pierś z gęsi, razem ze skórą (nie przecinana, w całości)

Przyprawy:

sól peklowa 1 płaska mała łyżeczka (8 g.)
garść majeranku
1 łyżeczka kolorowego pieprzu (gniecionego)
łyżeczka granulowanego czosnku

Wykonanie:

Wymytą, osuszoną, kompletną pierś, łącznie ze skórą nacieramy dobrze solą peklową, czosnkiem, pieprzem i majerankiem. W międzyczasie moczymy w letniej osolonej wodzie osłonkę białkową o średnicy 100 mm i długości 35 cm. Zwijamy ścisło natartą przyprawami pierś razem ze skórą i wciskamy zwiniętą do osłonki. Oba końce osłonki zawiązujemy mocno i osznurowujemy jak szynkę. Parzymy w temp. 90 stopni Celsjusza 10 minut i obniżamy temperaturę do 75 stopni i parzymy jeszcze 20 minut. Po sparzeniu wieszamy na kiju do ostudzenia i osuszenia na 24 godziny. Wędzimy 3 godziny w temperaturze 50-60 stopni Celsjusza. Po uwędzeniu wieszamy na kij do wystudzenia, po wystudzeniu wkładamy do lodówki na noc i po tym czasie możemy konsumować.






Parzyłam razem z salcesonem z gęsi.







Smacznego!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz